Dziś niektóre części lewobrzeżnego Oslo są wielkimi placami budowy. Wśród karłowatych, dziewiętnastowiecznych domostw wyrastają wielopiętrowe bloki nowych osiedli. Tu właśnie usytuowano słynne muzeum Muncha, tu znajdują się także muzea zoologiczne i geologiczne Tutaj wreszcie istnieje ogród botaniczny. Ma Oslo również swoje problemy natury wychowawczej, związane zresztą w dużej mierze z dzielnicami urbanistycznie i kulturalnie zacofanymi. Podobnie jak w innych częściach świata, tak i tu obserwuje się i walczy ze zjawiskiem młodzieży wykolejonej lub uznanej za zagrożoną deprawacją. Chodzi o tych, którzy po ukończeniu szkól podstawowych nie uczą się ani nie szukają stałego zajęcia. W kraju, który przezywa deficyt siły roboczej, o dorywczą stosunkowo nieźle płatną pracę fizyczną nietrudno. Młodzi ludzie, pozostając nieraz na utrzymaniu rodziców, najmują się więc od czasu do czasu do uprzątania ulic, wywozu śmieci, do przeładunku w porcie, odkładając pokaźne sumki, trwonione następnie w gronie kolegów. Nie trzeba chyba dodawać, iż ? jak to zwykle bywa ? tego rodzaju wesołe okazje sprzyjają chuligańskim wybrykom i przestępstwom.






